|
|

Zapraszam wszystkich do korzystania z kanałów informacyjnych jakie zostały przygotowane na czas wyprawy! W dziale relacja czekają na Was bieżące informacje na temat spływu. Możecie ...
czytaj więcej
14.06.2011 | 00:45 | komentarze (19)
|

Ktoś mógłby pomyśleć, że w kraju o rozwiniętym transporcie drogowym (bo przecież kolejowy kuleje okropnie) nie będzie najmniejszych problemów z przewiezieniem zwykłego kajaka. Myślałem tak i ja, ponieważ skoro funkcjonuj...
czytaj więcej
31.05.2011 | 20:42 | komentarze (2)
|

Konstrukcja, o której wspomniałem w poprzednim wpisie, służyła kiedyś jako wózek do transportowania kartonów, paczek, skrzynek i innych przedmiotów o większych gabarytach. Stalowe rurki połączone ze sobą nitami składało ...
czytaj więcej
29.05.2011 | 22:36 | komentarze (3)
|

Są takie miejsca, gdzie znaleźć można wszystko. Jednym z nich jest internet oferujący praktycznie niewyczerpalne źródło informacji, rozrywki i wiedzy. Innym przepastne otchłanie garażu, gdzie oprócz auta typowy majsterko...
czytaj więcej
22.05.2011 | 20:50 | komentarze (1)
|

Od jakiegoś czasu popołudnia oraz wieczory wypełnia zapach smażonych tu i ówdzie kiełbasek. Grill - symbol i model wypoczynku wśród amatorów biesiady na świeżym powietrzu - syczy czerwony ze złości. Nadszedł wreszcie jeg...
czytaj więcej
19.05.2011 | 21:50 | komentarze (1)
|

Niesamowite jak szybko ucieka czas. Będąc dzieckiem biegałem po podwórku, bawiłem się w piaskownicy, jeździłem na rowerze, wymyślałem kształty z chmur na niebie, potrafiłem zrobić namiot ze zwykłego koca. I to wszystko p...
czytaj więcej
29.04.2011 | 12:05 | komentarze (1)
|

Do wyprawy zostały trzy miesiące. Trzy miesiące przygotowań fizycznych, psychicznych i logistycznych. Powoli staram się ogarniać wszystkie te rzeczy, lecz przychodzi mi to z trudem. Natłok obowiązków trochę mnie przeraża...
czytaj więcej
19.03.2011 | 10:42 | komentarze (3)
|

Płynąc Wisłą przekonywałem się na każdym kroku co do jej wspaniałych walorów. Widziałem mnóstwo dzikiej przyrody, obserwowałem zwierzęta w ich naturalnym środowisku i cieszyłem oko przepięknymi krajobrazami. Z każdym kil...
czytaj więcej
25.02.2011 | 14:40 | komentarze (8)
|

Było późne popołudnie, gdy minąłem ogromne wrota portu Czerniakowskiego. Po całym dniu wiosłowania marzyłem tylko o wyjściu z kajaka, rozprostowaniu nóg i zasłużonym odpoczynku. Wisła tętniła życiem. Raz po raz spotykałe...
czytaj więcej
25.02.2011 | 12:21 | komentarze (1)
|
|
|
Zapraszam wszystkich do korzystania z kanałów informacyjnych jakie zostały przygotowane na czas wyprawy! W dziale relacja czekają na Was bieżące informacje na temat spływu. Możecie śledzić moje położenie na mapie, czytać najnowsze wiadomości z trasy oraz słuchać o całej wyprawie w studenckim Radiu 17. Dla tych, którzy chcą dowiedzieć się więcej, na Facebooku znajduje się strona "Kajakiem przez Polskę", na której pojawiać się dodatkowe materiały i ciekawostki.
Do nawigacji pomiędzy dostępnymi środkami informacji służą odpowiednie przyciski:
 | - moja aktualna pozycja na trasie wyprawy aktualizowana co dwie godziny. Strona odświeża się automatycznie co 10 minut. |
 | - najnowsze informacje z trasy wyprawy, aktualizowane również co dwie godziny. Strona odświeża się automatycznie co 10 minut. |
 | - strona "Kajakiem przez Polskę" na Facebooku, dzięki której dowiecie się jeszcze więcej o wyprawie. |
 | - informacje w studenckim Radiu 17 na bieżąco podczas całej wyprawy. |
14.06.2011 | 00:45 | Dodał: Michał Poprzedni wpis: Eks - spedycja | Następny wpis: brak
Komentarze:
| Andrzej | Bydgoszcz | 15.06.2011 | 11:10 Stało się - Michał ponownie na Wiśle. Cel jaki sobie postawiłeś jest o niebo trudniejszy od ubr, ale wierzę, że Twój upór i wola walki z przeciwnościami zwyciężą i za ok 30 dni satysfakcję będziesz miał ogromną.
Tego Co życzę bardzo. |
| Rafał | Starogard Gdański | 17.06.2011 | 12:36 Człowieku, pod prąd? Wielka rzecz na Wielkiej Rzece. Powodzenia. Byłem ostatnio nad Wisłą koło Piekła, woda niska, nurt na moje niewprawione oko spory, tym większy szacunek. |
| Wojciech | Chełmno | 17.06.2011 | 14:22 Moim zdaniem kompletna głupota i marnowanie czasu i energii. Owszem, można pod prąd, można nawet przepłynąć tak nie takie rzeki jak Wisła, można też walić głową w mur, albo jeździć autem po ulicach na wstecznym, tylko po co. Powodzenia w machaniu wiosłem. |
| Andrzej | Bydgoszcz | 17.06.2011 | 19:34 Proponuję Wojciechu abyś udał się do psychologa a on z pewnością pomoże Ci znaleźć odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie.
Powiedz tylko po jaką cholerę dzielisz się swoją ułomnością w myśleniu ze światem? Wszak popularności z pewnością nie nabędziesz prezentując się niejako spam. |
| hubert | toruń | 17.06.2011 | 21:09 Andrzej 1:0 Wojciech ((: |
| Wojciech | Chełmno | 17.06.2011 | 22:11 Ciekawe, czy ten atak dlatego, że pan Andrzej z Bydgoszczy? Osobiście nie widzę sensu w płynięciu kajakiem pod prąd takiej rzeki jak Wisłą. Nie jest to ani żaden wyczyn, ani kajakarstwo krajoznawczo uzasadnione. A tu proszę, sponsorzy, reklamy, wielka feta. I niech to nawet będzie spam, każdy ma prawo wyrazić własne zdanie. |
| hubert | toruń | 18.06.2011 | 11:24 'sponsorzy, reklamy, wielka feta' - pokaż mi proszę Wojtku gdzie Ty to widzisz? Spełnianie marzeń - znasz to pojęcie? Dlaczego odebrałbyś komuś mnóstwo radości i satysfakcji gdyby za cel postawił sobie przejechanie Polski ciągnikiem na wstecznym biegu i tego dokonał? Nie spełniaj swoich marzeń, nie czyń marzeń celami. Będzie prościej. Ale drugim w tym nie przeszkadzaj. |
| Andrzej | Gdynia | 18.06.2011 | 17:48 Nie krzyczcie na Wojciecha! W końcu nie wszyscy muszą mieć naturę Zdobywcy Mount Everestu. Za to każdy ma prawo zapytać: "... i po co on tam włazi, kiedy mu nie każą!?" Michał, jak większość wspinaczy, ma ambicje zmierzyć się bardziej ze sobą niż z rzeką. I niech walczy, skoro takie postawił sobie zadanie!- Osobiście życzę wygranej. |
| Marek | Łańcut | 20.06.2011 | 8:24 Michale trzymam kciuki i życzę powodzenia.
Panie Wojciechu sądzę ,że nie ma pan pojęcia co znaczy osiągnąć cel.
Dla Michała celem jest przepłynąć Wisłę pod prąd.Pan uważa że to błahostka i bezsensowne działanie.Dla mnie bieganie za piłką jest działaniem bezsensownym dla kogoś innego będzie to skok ze spadochronem lub jazda na desce.Każdy sobie obiera jakiś cel.Michał ma ambicje i jest kreatywny.Sponsorzy to doceniają bo są to zazwyczaj ludzie ,którzy osiągnęli jakiś sukces (czyt.cel)i wiedza, że nie liczy się tylko kasa ale ważniejsze jest wytrwałość i charakter fightera.Chyba zdaje sobie Pan sprawę że ludzie znani dzisiaj jako mistrzowie też kiedyś mieli cele bo bez nich nie zostali by mistrzami.
Idąc tokiem Pańskiego rozumowania można by rzec:
Po co oddychać przecież każdy to potrafi;D.
Życzę każdemu żeby miał w Życiu jakiś cel i do niego systematycznie i z uporem dążył.
Pozdrawiam |
| Wojciech | Chełmno | 20.06.2011 | 13:36 Dziękuję za dobre życzenia. Myślę, że jakiś cel już w życiu osiągnąłem, jestem szczęśliwym i samowystarczalnym człowiekiem. A co do Michała, nie potępiam, każdy może sobie robić co chce, nawet jak ktoś zauważył, przejechać Polskę ciągnikiem na wstecznym, tylko że w wyprawie Michała nie widzę właśnie celu. Cel jest np. tu: http://zprademipodprad.blogspot.com/
i im akurat bardzo kibicuję. A Michał próbuje coś zrobić tylko dla siebie. To dobrze, niech sobie płynie, ale po co robić wokół tego szum i szukać sponsorów? Prawdziwy cel zaczyna się wtedy, gdy robi się coś dla innych. Pozdrawiam. |
| Andrzej | Bydgoszcz | 20.06.2011 | 18:34 Jesteś żałosny. Niby nie potępiasz ale w następnym zdaniu krytykujesz. Niby jesteś szczęśliwy ale nudzi Ci się i szukasz bodaj jeszcze większego szczęścia w miejscu jakiego nie rozumiesz. Chciałeś zareklamować innych? Widziałem to wcześniej i co z tego? Oni robią coś dla Ciebie? Gdybyś nie wiedział to robią to dla siebie a nie po to byś używał ich do swoich nierozumnych wypowiedzi.
Najlepiej sam zrób coś dla siebie i idź w końcu się leczyć bo jak tak dalej pójdzie to zaczniesz zarażać innych swoją głupotą. Twoja tu obecność przydaje się Tobie samemu więc czytaj ale błagam nic nie pisz bo aż żal patrzeć, że tacy też są. Pllliiissss |
| Wojciech | Chełmno | 20.06.2011 | 22:54 Rozumiem, że jest to miejsce tylko dla entuzjastów, trzymających kciuki i wzdychających och i ach, jaki to wspaniały wyczyn. Nie zaliczam się do nich, więc to mój ostatni wpis. Co do spływu z prądem pod prąd, to nie zamierzam robić nikomu reklamy. Po prostu bardziej cenię człowieka, który bez nóg wyrusza w najdłuższą wodną trasę w Polsce, gdzie czeka go 26 trudnych przenosek i który dzięki temu jest w stanie udowodnić, że osoby niepełnosprawne są w stanie żyć normalnie, niż zdrowego młodego mężczyznę, który kajakiem płynie wisłą, choćby i pod prąd, niby by udowodnić sobie, że potrafi, a jednocześnie reklamując z d... wzięte firmy i promując tylko siebie. Osobiście działam sporo w tematyce sportów wodnych i mam 2 znajomych, którzy w 2003 roku przepłynęli Wisłę z Gdańska do Oświęcimia. I nikt o nich nie wie, bo i po co. Ani to wyczyn, ani nic innowacyjnego, by reklamować się. Idę się leczyć. |
| Andrzej | Gdynia | 21.06.2011 | 13:16 No i ja się muszę wtrącić do kłótni - chociaż tylu na jednego to trochę po chamsku. Trudno, bo też uważam że osioł jesteś Wojtek - a to podobno nieuleczalne. Michał, nawet jeśli w swoim dokonaniu - bo podjął się jednak dokonania - robi sobie reklamę, to robi ją wyjątkowo fajnie. Nie widziałem jeszcze u żadnego podróżnika tak opisanej eskapady. Nawet dla kogoś, kto zupełnie się nie interesuje podróżami, jest niesamowitą lekturą. Pokazuje nie tylko kawałek kraju, ale na bieżąco walkę z przeciwnościami. I nie muszę mówić na ile jest to pouczające. A sponsorzy? Oni zawsze kalkulują: warto czy nie warto - widocznie uznali, że warto! Przy tym, czemu nie skorzystać z talentu by obniżyć własne wydatki? I to chyba byłoby na tyle. - Przy okazji pozdrawiam Twoje Chełmno. |
| Wojciech | Chełmno | 21.06.2011 | 13:55 A jednak nie udało się... Naprawdę mi przykro, myślałem, że jednak Michał dopłynie. Najtrudniejszy odcinek z najsilniejszym nurtem dopiero był przed nim. Ale kontuzja to kontuzja :(
W sumie gdyby nie sponsorzy, reklama w mediach, choćby nawet ta strona, smak porażki byłby pewnie teraz bardziej strawny. Nie chcę być złośliwy, ale następnym razem, spróbuj Michale zrobić to całkiem samodzielnie, a wynikiem pochwal się już po powrocie. Pozdrawiam. |
| Andrzej | Bydgoszcz | 22.06.2011 | 8:31 Wojciech napisał: "Moim zdaniem kompletna głupota i marnowanie czasu i energii"..., ..."nie widzę sensu w płynięciu kajakiem pod prąd takiej rzeki jak Wisłą.", ..."w wyprawie Michała nie widzę właśnie celu.", ..."po co robić wokół tego szum", "A jednak nie udało się.." I oto cały Wojciech - zawistna, złośliwa podobno szczęśliwa szuja. Mam nadzieję, że NFZ nie zmarnuje ani złotówki na Ciebie. Chełmno miasto miłości a tu taki pryszcz:-((((!!!! |
| Andrzej | Gdynia | 22.06.2011 | 10:35 ...Do "Jędrusia" z Bydgoszczy! Czy Cię chłopie za bardzo nie poniosło?! Wpisy Wojtka, choć krytyczne i nie całkiem zgodne z naszym punktem widzenia, zawierają wyraźną nutę sympatii. Bo co innego dezaprobata a co innego potępienie. Wojtkowi nie podoba się michałowa wyprawa, i tyle - ma prawo! A więc więcej luzu i wyrozumiałości! Nie zachowujmy się na Boga Ojca jak sejmowi politycy. Boć zamiast współczuć Michałowi i solidarnie wspierać Go w nieszczęściu, na Jego własnym blogu skaczemy sobie do oczu - najgorsze, że całkiem serio. I to chyba nie jest w porządku. |
| Andrzej | Bydgoszcz | 22.06.2011 | 10:44 Jędrusiu z Gdyni - absolutnie mnie nie poniosło. Nie trawię zwyczajnie buraków, które na wstępie wyrażają swoją dezaprobatę a za chwilę piszą, że im przykro iż cel nie został osiągnięty. Cel jakie sensu nie rozumieją. Taka postawa jako żywo kojarzy się z "TW":-) |
| Wojciech | Chełmno | 24.06.2011 | 22:37 Zwyczajnie nie czuję się burakiem ani pryszczem, choć spływ Michała nie podobał mi się, podobnie jak jego medialna oprawa i robienie z igły wideł. Przepłynięcie Wisły pod prąd, dla samego siebie, nie jest celem dla mnie wybitnym. Michał spłynął już Wisłą w normalnym kierunku, ale na świecie jest wiele rzek, którymi można pływać. Jak dla mnie, mógłby przepłynąć samodzielnie wszelkie rzeki Europy i zdawać z tego relacje - co idzie mu całkiem sprawnie - byłoby to pożyteczniejsze... ALE jeśli już męczył się chłopak pod prąd, choćby i bez sensu, to niechby i dopłynął! Nie jestem zawistny, naprawdę serdecznie współczuję konieczności przerwania wyprawy. |
| Marcin | Rudawki | 18.07.2011 | 16:09 Jak tam ręka Michale?
Kiedy znowu na Wiśle?
Mam nadzieję, że już jest w porządku i wkrótce ogłosisz jakiś nowy termin.
Pozdrowienia
Marcin |
|
|